Strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies


Śmieciowej sagi ciąg dalszy

   
            Burmistrz gminy Krzeszowice ogłosił w styczniu 2020 roku przetarg na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości na terenie gminy Krzeszowice na okres kolejnych 12 miesięcy. W piątek 21 lutego 2020 odbyło się otwarcie ofert. A w zasadzie oferty, ponieważ wpłynęła tylko jedna. Już wiemy, że jedyny oferent, 
Przedsiębiorstwo Wielobranżowe MIKI Mieczysław Jakubowski z Krakowa 
zaoferowało wykonanie usługi za kwotęponad 13,5 miliona złotych!!!. Gmina natomiast przeznaczyła na ten cel kwotę około 6 milionów złotych. Czyli sumę ponad dwa razy mniejszą. 
Puśćmy wodze fantazji „pogdybajmy”. Jakież to mogą nas czekać scenariusze rozwoju sytuacji?
          
        Scenariusz nr 1.
              Gmina Krzeszowice nie dokonuje wyboru oferty, gdyż jej wartość znacząco przewyższa kwotę przeznaczoną na ten cel. Prawdopodobne staje się ogłoszenie kolejnego przetargu, a do czasu jego rozstrzygnięcia Burmistrz zapewni odbiór śmieci podpisując kolejną umowę na odbiór śmieci na okres kilku miesięcy. Oferty złożone do kolejnego przetargu prawdopodobnie znów będą przewyższały kwotę, którą na śmieci przeznaczy gmina, nie zostanie wybrana żadna firma i … tak w koło Macieju.
              
        Scenariusz nr 2.
            Burmistrz mimo tak wysokiej oferty podpisuje umowę z oferentem. I jednocześnie musi podjąć działania, aby skądś zdobyć kwotę, którą zapłaci firmie odbierającej śmieci. Tutaj pole działanie jest ograniczone. Albo stawki za śmieci pozostaną bez zmian (25 zł od osoby za śmieci segregowane) i gmina dopłaci do tego ponad 5 milionów złotych, albo stawki za śmieci zostaną podniesione do maksymalnej dopuszczalnej przez ustawę kwoty (na dzisiaj to 33,86 zł od osoby za śmieci segregowane) i gmina dopłaci „tylko” ponad 2 miliony złotych. Tutaj tylko przypominamy, że owych pieniędzy na „dopłatę” nie przywiezie w walizce dobry wujek z Ameryki. Będą one pochodzić z płaconych przez nas podatków. Kosztem innych planów – na przykład remontów czy budowy dróg, funduszy sołeckich i osiedlowych, imprez gminnych. Dodajmy tylko, że wydatek dodatkowych kwot rzędu 2 czy 5 milionów w ciągu roku to byłby dramat dla gminy Krzeszowice.
              
        Scenariusz nr 3.
            Gmina stawia na Usługi Komunalne Krzeszowice Spółka z o. o., doposaża spółkę w potrzebny sprzęt wydając na ten cel kwotę „tylko” około 1 miliona złotych, realnie kalkuluje koszty odbioru śmieci i załatwia problem na wiele lat. By pójść w tym kierunku trzeba jednak wykonać precyzyjną analizę stanu spółki, a także niezbędnych inwestycji. Bo ta – o ile nam wiadomo – od wielu miesięcy jest robiona przez burmistrza i i końca jej nie widać. 
              Realizacja takiego scenariusza to naszym zdaniem najwłaściwszy kierunek. Będzie on jednak wymagał zmiany podejścia przez gminę do spółki Usługi Komunalne Krzeszowice. W Krzeszowicach mamy dwie spółki gminne i najwyższy czas, żeby obydwie zaczęły być traktowane przez władze gminy jako równie ważne. 
              
              Być może sprawa przybierze inny obrót, którego nie byliśmy w stanie przewidzieć. Jedno jest pewne – Burmistrz ma bardzo duży problem. Jeśli go rozwiąże bez finansowego uszczerbku dla mieszkańców i dla finansów gminy – chwała będzie mu za to. Jeśli po raz kolejny sięgnie do kieszeni mieszkańców, oznaczać to będzie według nas jego bezsilność.