Czy Członek Komisji Budżetu Henryk Woszczyna ma coś do ukrycia przed mieszkańcami?

   W dniu 29.10.2019 miało miejsce posiedzenie komisji "budżetu", na której była opiniowana uchwała w sprawie podwyżki podatku śmieciowego płaconego w Naszej Gminie. Członek komisji próbował zakazać postronnej osobie obecnej na komisji nagrywania obrad. Możliwość wstępu i nagrywania posiedzeń organów to konstytucyjne prawo każdego obywatela. Czy radni, którzy otrzymują diety z podatków płaconych przez nas - mieszkańców, nie znają prawa? A może było to celowe działanie? Tak czy siak - kiedy mieszkaniec chcący skorzystać z swoich praw jest traktowany jak intruz, to coś tutaj jest nie tak.

            Fragment nagrania można zobaczyć pod linkiem
  NN: Chciałem poinformować, że rejestruję nagranie z komisji. 
  HW (Henryk Woszczyna): Nie może Pan rejestrować. 
  NN: Mogę rejestrować. Pozwala mi na to Konstytucja artykuł 61. oraz art 11b (w domyśle ustawa o samorządzie gminnym) 
  HW: (…) trzeba się najpierw zapytać, zarejestrować 
  NN: Nie proszę Pana, regulamin nie może być sprzeczny z prawem, które jest wyżej [konstytucja jest wyżej]. 
  HW: Ja w tej chwili Panu zabraniam nagrywania [posiedzenia]. 
  NN: To bardzo proszę wezwać policję, ponieważ ja nie wyłączę, bo mam takie prawo. 
  HW: Nie masz Pan takiego prawa
  
  (...)
  
  HW: I tak się nie robi bo brak kultury. 
  NN: Proszę Pana, ja mam prawo … 
  HW: Jeszcze Pan dobrze jak – teraz ja mówię – jeszcze Pan dobrze nie wszedł i już Pan zaczyna mieszać na ten. Nie ma Pan takiego prawa. 
  NN: To się okaże, Panie Przewodniczący. 
  HW: To teraz Pan może wezwać policję na mnie, że ja Pana wyprosiłem. Proszę powiedzieć.